Relacje - III Liga

Pniówek najlepszy w powiecie

GKS Pniówek 74 Pawłowice po raz drugi w tym sezonie pokonał LKS Goczałkowice-Zdrój i udowodnił, że jest najlepszą piłkarską drużyną w powiecie pszczyńskim. Gospodarzom nie pomógł nawet dyrygujący z ławki Łukasz Piszczek.

W trzeciej minucie spotkania gorąco zrobiło się pod bramką Patryka Zapały. Po jego niepewnej interwencji strzał oddał Jakub Szendzielorz, a piłkę z linii bramkowej wybił Oskar Mazurkiewicz. Chwilę po tym centra Dawida Weisa dotarła do ustawionego w polu karnym Wojciecha Caniboła, ale przy jego uderzeniu dobrze interweniował Łukasz Mrzyk. W dwudziestej szóstej minucie kibice Pniówka siedzący na trybunach Panattoni Areny krzyknęli „gol!”. Było to jednak przedwczesne ponieważ Dawid Hanzel posłał piłkę tuż obok bramki, a siatka zadrżała po odbiciu się piłki od band reklamowych. W końcówce pierwszej części gry fantastyczną sytuację zmarnował Piotr Ćwielong. Stojąc oko w oko z Patrykiem Zapałą zawodnik gospodarzy ustrzelił poprzeczkę. Ta sytuacja zemściła się w doliczonym czasie. Wrzutka Kamila Spratka trafiła do Dawida Hanzla, a nasz najlepszy strzelec głową zdobył gola numer 19 w tym sezonie.

Zmotywowani w szatni goczałkowiczanie od początku drugiej połowy ruszyli do ataku i już po 180 sekundach wyrównali stan rywalizacji. Dokładniej zrobił to Łukasz Hanzel, który wolejem z okolicy linii szesnastego metra uderzył w kierunku dalszego słupka. Po godzinie gry znów na prowadzeniu powinien być Pniówek, ale Tomasz Musioł w sytuacji sam na sam trafił prosto w tors Łukasza Mrzyka. Około dziesięć minut później typowy dla siebie rajd lewą stroną przeprowadził Dawid Weis, a efektem tej wyprawy był rzut rożny po odbiciu piłki przez golkipera LKS-u. Minutę później znów przy piłce był nasz skrzydłowy. Tym razem jego poczynania faulem powstrzymał Mrzyk, a arbiter wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Wojciech Caniboł i nie pomylił się. W ostatnich minutach ponad poprzeczką strzelali jeszcze Tomasz Musioł oraz Bartosz Marchewka.

GKS dołożył kolejną cegiełkę do osiągnięcia sukcesu jakim niewątpliwie będzie czwarte miejsce. Kto wie, może uda się wskoczyć na podium?

LKS Goczałkowice-Zdrój – GKS Pniówek 74 Pawłowice 1:2 (0:1)

⏱ 45+1′ ⚽️ Hanzel 🅰️ Spratek
⏱ 48′ ⚽️ Hanzel
⏱ 71′ ⚽️ Caniboł (karny)
 
GKS: Zapała – Glenc, Ciuberek (C), Płowucha, Mazurkiewicz – Weis, Spratek, Musioł, Morcinek (32′ Łaski) – Caniboł, Hanzel.
Żółte kartki: Caniboł, Łaski,