Jesień pożegnana

W ostatnim meczu rundy jesiennej podopieczni trenera Grzegorza Łukasika zremisowali na własnym obiekcie z 14-krotnym Mistrzem Polski Ruchem Chorzów. Obie drużyny zdołały strzelić tylko po jednej bramce. Wynik otworzył w 37. minucie Mariusz Idzik po błędzie Sławomira Szarego. W drugiej połowie wyrównać zdołał Mateusz Szatkowski.

GKS mógł wyjść na prowadzenie już w 7. minucie, gdy dobrą sytuację zmarnował Szatkowski. Kolejną znakomitą okazję zaprzepaścił Wojciech Łaski, którego strzał minął słupek. Później zrobiło się groźnie pod bramką gospodarzy. Idzik nie trafił w piłkę po podaniu Daniela Paszka. Po nieco ponad półgodzinie gry, Dawid Weis zagrał groźną, penetrującą piłkę w pole karne, lecz nikt nie zdołał jej przeciąć. Niedługo po tym fatalny w skutkach błąd popełnił Sławomir Szary. Nasz kapitan zagrał piłkę z okolicy środkowej linii wszerz boiska wprost na nogę Mateusza Idzika. Najlepszy strzelec rozgrywek nie dał się dogonić żadnemu z obrońców i w sytuacji sam na sam pokonał Bartosza Gocyka. Pawłowiczanie mogli wyrównać po upływie niespełna minuty. Po akcji „Szata” strzał z około 15-stu metrów tuż nad bramką chorzowian oddał Łaski. Na przerwę w lepszych humorach zeszli niebiescy.

Pniówek nie zamierzał się poddawać i kontynuował ofensywę w drugiej połowie. Prawdziwe oblężenie bramki gości kibice zobaczyli pomiędzy 58 a 61 minutą meczu. Rozpoczął Tomasz Dzida strzałem zza szesnastki, który po rykoszecie wyleciał na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z tegoż kornera wyrównać powinien Wojciech Caniboł, ale jego strzał z linii bramkowej wybił obrońca. Pół minuty później Dawid Weis próbował zaskoczyć Nowaka z rzutu wolnego. Obronną ręką z tego pojedynku wyszedł bramkarz Ruchu, który przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kolejny róg i kolejne zagrożenie, tym razem Tomasz Musioł uderzył głową tuz obok prawego słupka. Upragnione wyrównanie przyniósł strzał Mateusza Szatkowskiego. Po zamieszaniu w polu karnym futbolówka trafiła do naszego napastnika, a ten lewą nogą umieścił piłkę w siatce. W końcówce swoich sił z daleka spróbował Mateusz Bartolewski, lecz nie przyniosło to bramkowego efektu.

Kibice zgromadzeni w sobotnie południe przy Sportowej zobaczyli solidne spotkanie. W grze pawłowiczan można było dostrzec wiele pozytywów, mimo tego kryzys nie został zażegnany i było to szóste z kolei spotkanie bez zwycięstwa. Mecz z Ruchem na zawsze zapisze się na kartach historii Pniówka Pawłowice. Do rundy wiosennej podchodzić będziemy z 9. miejsca!

Na stadionie widzimy się 7. marca!

GKS Pniówek 74 Pawłowice – Ruch Chorzów 1️⃣:1️⃣ (0:1)
37′ ⚽️ Idzik
69′ ⚽️ Szatkowski
.
GKS: Gocyk – Zajączkowski, Szary (C), Ciuberek, Glenc – Łaski (85′ Paleczny), Musioł, Dzida, Weis – Szatkowski (79′ Siwek), Caniboł
.
Żółta kartka: Musioł
.
Sędziował: Robert Kowalczyk (ŚZPN)

2 myśli na temat “Jesień pożegnana

Komentarze są wyłączone.