HISTORIA KLUBU

GKS Pniówek 74 Pawłowice – Historia klubu

Za początek działania klubu uznaje się rok 1974. Ten sam, w którym powstała Kopalnia Węgla Kamiennego „Pniówek”. Niektórzy uważają jednak, że obecna drużyna powstała dwa lata wcześniej, a otwarcie kopalni tylko umocniło piłkę w Pawłowicach. Przez wiele lat GKS występował na szczeblach A i B klasy. Jednak wraz ze wzrostem znaczenia KWK rósł także klub.

Dzięki uprzejmości byłego zawodnika oraz kapitana naszego klubu – Pana Roberta Tonasko – udało nam się zdobyć zapiski z dawnych lat. Pierwszy sezon, z którego zgromadziliśmy dane, to gry z lat 1990/1991. Nasz zespół występował wtedy w A Klasie. Były to jednak bardzo słabe rozgrywki. Pniówek w 26 meczach zdobył tylko 16 punktów. Dokładny bilans GKS-u to 4 zwycięstwa, 8 remisów oraz 14 porażek (za zwycięstwo otrzymywało się 2 punkty), bramki 24-53. Wyniki pawłowiczan „zaowocowały” 14-stym (ostatnim) miejscem w tabeli i degradacją do Klasy B, gdzie klub spędził sześć lat. Powrót do wyższej ligi nastąpił po sezonie 1996/1997. Pniówek wygrał Klasę B grupę II wyprzedzając Polonię II Łaziska Górne oraz LZS Woszczyce. Na przestrzeni dwudziestu dwóch kolejek GKS ograł rywali 18 razy, 3 razy podzielił się punktami i tylko raz został pokonany.

Nasz klub mocno wszedł w kolejne rozgrywki już w A Klasie. W pierwszych czterech meczach tylko wygrywał, a pierwszą porażkę poniósł dopiero w siódmej kolejce. Od piątej serii gier Pawłowice zajmowały pierwsze miejsce w ligowym rozrachunku i nie oddały fotela lidera do końca rundy jesiennej. Podczas zaciętej wiosny 1998 roku, GKS bił się o awans z Ogrodnikiem Cielmice oraz LKS-em Łąka. Ostatecznie w końcówce sezonu GKS wyprzedził drużynę z Tychów o dwa punkty i jako beniaminek zapewnił sobie awans do Klasy Okręgowej. Podczas dwudziestosześcio kolejkowych rozgrywkach podopieczni trenera Dariusza Owczarczyka 18 razy inkasowali komplet punktów, dwukrotnie remisowali swoje spotkania oraz sześć razy musieli przełknąć gorycz porażki. Jak łatwo policzyć Pniówek na koniec sezonu miał 56 punktów, 51 strzelonych bramek oraz 24 stracone.

W sezonie 1998/99 obecny III ligowiec po raz pierwszy zagrał w Klasie Okręgowej. Sinusoidalna gra piłkarzy trenera Edwarda Kokoszki umiejscowiła GKS po pierwszych kolejkach w środku tabeli. Cztery zwycięstwa z rzędu w czterech ostatnich meczach jesieni pozwoliły jednak awansować na „pudło” i zimować na trzecim miejscu w tabeli. Dobra wiosna oraz posiadanie super strzelca T. Dudka w swoich szeregach pozwoliło na zajęcie czwartej lokaty. Wspomniany Dudek w tym sezonie do siatki rywali trafiał aż 25 razy! Jest to najlepszy wynik w trakcie jednych rozgrywek spośród wszystkich udokumentowanych w naszym klubie. Szczegółowe statystyki beniaminka z Pawłowic z premierowych meczów w Klasie Okręgowej prezentuje się następująco: 30 meczów, 51 punktów, 16 zwycięstw, 3 remisy, 11 porażek, 64 strzelone bramki oraz 50 straconych.

Kolejne rozgrywki (tj. sezon 1999/2000) Pniówek zakończył na ostatnim miejscu w górnej połowie tabeli czyli na ósmej lokacie. Przez całą jesień oraz wiosnę GKS oscylował w okolicach miejsc 8-10. Do awansu daleko, ale spadek też raczej nie groził. Niestety z sezonu na przestrzeni wieków nie mamy pełnych danych. Wiemy w stu procentach, że Pniówek bez większych problemów utrzymał się, a po 25-ciu kolejkach plasował się na dziewiątym miejscu. Późną wiosną 2002 roku Pawłowice zakończyły swój trzeci sezon w V lidze (jaką jest Klasa Okręgowa) na dziewiątym miejscu. Rok później udało się uplasować o dwie pozycje wyżej, a po kolejnych 12-stu miesiącach Pniówek próbował włączyć się w walkę o awans i skończył rozgrywki na najniższym stopniu podium. Po takim wyniku zdawało się, że w rozgrywkach w sezonie 2004/2005 w Pawłowicach mogą śmiało myśleć o IV lidze. Jednak przeciętna gra umiejscowiła nasz klub obok cyfry 7 w ligowym diagramie.

Z chłodniejszymi głowami zespół prowadzony przez Mirosława Szwargę podszedł do gry od sierpnia 2005 roku. Od samego początku Pniówek grał skutecznie i do ósmej kolejki pozostawał niepokonany. GKS potknął się w Bełku z także dobrze dysponowanym LKS-em. Być może ciężko w to uwierzyć, ale… była to pierwsza i ostatnia porażka naszego klubu w tych rozgrywkach! Przez pozostałe 7 meczów jesiennych oraz wszystkie 15 wiosennych zielono-czarno-żółci przeszli suchą stopą! Na własnym boisku odnieśli 13 zwycięstw oraz dwa razy zremisowali. Po 30-stu kolejkach Pniówek zajął oczywiście pierwsze miejsce i zdobył mistrzostwo Klasy Okręgowej z 11-sto punktową przewagą nad LKS-em Bełk.

5 sierpnia 2006 roku pawłowiczanie zadebiutowali w IV lidze. Kolejną ważną datą w historii śląskiego klubu był 31 maja 2008 roku. Wtedy to w ostatniej kolejce rozgrywek Pniówek pokonał na własnym obiekcie Polonię Łaziska Górne 3:1 i wygrał IV ligę! Bramki w tamtym spotkaniu zdobyli Jarosław Bujok, Arkadiusz Taraszkiewicz oraz Artur Cybulski. Reorganizacja rozgrywek ligowych w tamtym czasie pozwoliła GKS-owi na udział w barażach o II ligę. Drużynie prowadzonej wtedy przez trenera Czesława Mikę los przydzielił GKS Tychy. W Tychach gospodarze zwyciężyli 3:1, a w Pawłowicach przy ponad tysięcznej publiczności padł remis 1:1 i z awansu cieszyli się tyszanie.

W sezonie 07/08 udało nam się także wygrać Puchary Polski na szczeblach Podokręgu Tychy oraz Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Ale po kolei. Na szczeblu podokręgu pierwszym naszym rywalem był Chrzciciel Tychy, któremu zaaplikowaliśmy aż 8 bramek nie tracąc żadnej. Następnie także wysoko bo 2:7 ograliśmy Piasta Bieruń Nowy. Następnie odprawiliśmy z kwitkiem Nadwiślana Góra (0:4), Czarnych Piasek (0:1) oraz w finale GKS Tychy ’71 (3:0). Po tak dobrych wynikach nadszedł czas na szczebel wojewódzki. W 1/8 finału pokonaliśmy Carbo Gliwice 1:5. W ćwierćfinale ograliśmy 0:3 Beskid Brenna, a półfinale Źródło Kromołów 1:3. Do finału oprócz nasz doszła Koszarawa Żywiec, ale finał został rozegrany w Pawłowicach. Po szalonym meczu trofeum podnieśli pawłowiczanie. Po 90 minutach na tablicy wyników widniał wynik 6:2. Na listę strzelców wpisali się dwukrotnie Piotr Maroszek i Piotr Dudek, a po jednej bramce dorzucili Arkadiusz Taraszkiewicz i Jarosław Bujok z rzutu karnego. Awans na szczebel krajowy stał się faktem. W rundzie wstępnej los połączył Pawłowice i Rzeszów, a dokładniej Pniówek i Resovię. 13 sierpnia 2008 roku lepsi okazali się podopieczni trenera Czesława Miki wygrywając 2:1 po trafieniach Pawła Woniakowskiego i Piotra Maroszka. Następny przeciwnik okazał się jednak za silny. Była to I-ligowa wtedy Odra Opole. 27 sierpnia 2008 przegraliśmy 1:3, a honorową bramkę zdobył Michał Ćmich. Do dziś jest to nasz największy sukces w rozgrywkach Pucharu Polski.

9 sierpnia 2009 roku GKS Pniówek 74 Pawłowice poznał smak III ligi. W pierwszym meczu rozgrywek w Bielsku-Białej zremisowali z miejscowym BKS-em Stalą 1:1,  a pierwszą bramkę dla GKS-u zdobył Paweł Woniakowski. Oprócz niego w tym meczu wystąpili m.in.: Arkadiusz Przybyła, Marcin Mazurek, Sebastian Wojciechowski czy Piotr Maroszek. W lutym trenera Mikę zastąpił Dariusz Kłoda. Pierwszy sezon po awansie Pniówek zakończył na 10. miejscu. Najwięcej bramek w przeciągu całego sezonu zdobył wtedy Piotr Dudek, który uzbierał 7 goli.

Przed sezonem 2009/2010 do GKS-u dołączyli tacy zawodnicy jak Dawid Stramski, Tomasz Zyzak, Michał Szczyrba czy Robert Tkocz. Funkcję trenera objął Karol Michalski. Drugi sezon w III lidze okazał się lepszy. Pawłowice zakończyły rozgrywki z 48 punktami, co pozwoliło zając szóstą lokatę w ostatecznym rozrachunku. W dodatku korona króla strzelców trafiła do Marcina Mazurka. ” Mazi” czternastokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Rok później Pniówek zakończył rozgrywki na 9. miejscu. Jednak nie tylko Mazurek strzelał. 12 bramek zdobył Robert Żbikowski, a 9 Arkadiusz Przybyła. Łącznie zespół zdobył aż 59 bramek w 28 meczach. Dało to świetną średnią 2,1 bramki na mecz.

Natomiast sezon 2011/2012 o dwie pozycje wyżej. W tych rozgrywkach na ławkę trenerską wrócił Mirosław Szwarga. Do historii przeszedł także mecz z 1 października 2011 roku. Wtedy to do Pawłowic przyjechał TOR Dobrzeń Wielki. Piłkarze GKS-u wygrali to spotkanie aplikując rywalom aż 7 goli nie tracąc przy tym żadnego. Po dwie bramki zdobyli Robert Tkocz, Bartosz Wojtków i Arkadiusz Przybyła, a jedno trafienie dorzucił Michał Szczyrba. Jest to najwyższe zwycięstwo Pniówka w III lidze.

Jesień 2012 oraz wiosna 2013 roku to najlepszy okres w dziejach Pawłowic. W piątym sezonie na trzecioligowych boiskach GKS wygrał aż 17 spotkań, sześciokrotnie dzielili się punktami z rywalami, a siedem razy schodzili z placu gry pokonani. Pomimo rozpoczęcia sezonu od porażki, w ostatnim meczu rozgrywek Pniówek rozbił na własnym boisku Polonię Łaziska Górne aż 6:0. Na listę strzelców wpisali się wtedy Arkadiusz Przybyła (dwukrotnie), Marcin Mazurek, Wojciech Caniboł, Michał Szczyrba oraz najlepszy strzelec tych rozgrywek w szeregach pawłowiczan – Tomasz Zyzak. W ostatecznym rozrachunku GKS zakończył ligę na najniższym stopniu podium!

Bardzo dobrze poszło nam w rozgrywkach Pucharu Polski w sezonie 2013/2014. Jesienią 2013 roku wygraliśmy trofeum na szczeblu Podokręgu Tychy. W finale rozgrywanym 15 października w Górze, nasz zespół zmierzył się z miejscowym Nadwiślanem. Mecz był bardzo emocjonujący. Do 87 minuty prowadzili gospodarze, lecz trzy minuty przed końcem bramkę kontaktową zdobył Arkadiusz Przybyła, a do wyrównania w samej końcówce doprowadził Marcin Sobczak. W serii jedenastek lepiej spisali się podopieczni trenera Jarosława Skrobacza, którzy wygrali 1:3. Dzięki temu zagraliśmy w PP na szczeblu wojewódzkim. W ćwierćfinale pewnie pokonaliśmy Beskid Skoczów 2:5. W półfinale los przydzielił nam rezerwy Górnika Zabrze. W meczu rozgrywanym przy Sportowej 7 w Pawłowicach po 90 minutach było 1:1. Oznaczało to konieczność rozegrania dogrywki. W dodatkowych 30 minutach padło aż 5 bramek, a mecz zakończył się wynikiem 4:3! W wywalczonym finale Pniówek pokonał Szombierki Bytom 4:1 po dwóch bramkach Tomasza Zyzaka oraz Kamila Benauera i Dawida Stramskiego. Awansowaliśmy na szczebel centralny! W rundzie przedwstępnej Pucharu trafiliśmy na Siarkę Tarnobrzeg, która wyrzuciła nas za burtę krajowych rozgrywek. Przegraliśmy 1:2, a bramkę zdobył Kamil Kostecki.

W tym samym sezonie, po kolejnej reformacji ligi Pniówek pod wodzą Jarosława Skrobacza uplasował się na szóstym miejscu grupy mistrzowskiej. Sezon 2014/2015 nie należał do najlepszych. W maju stery w Pawłowicach objął Jan Woś, a Pawłowice zakończyły sezon na 14. miejscu.

Największym wyzwaniem dla klubu ze Śląska były rozgrywki sezonu 2015/2016. W związku z n-tą reformacją rozgrywek z trzeciej ligi spadała połowa drużyn. Było to efektem połączenia grupy Śląsko-Opolskiej z grupą Dolnośląsko-Lubuską. Zadanie było ciężkie, lecz pawłowiccy piłkarze prowadzeni przez trenera Wosia wykonali je co najmniej dobrze. Sezon zakończyli na szóstej lokacie co pozwoliło jesienią 2016 roku rozpocząć zmagania w obecnej III lidze.

Pierwszy sezon grając w czterech województwach był dla Pniówka (tak jak i dal wielu innych drużyn) sezonem doświadczalnym. Po raz pierwszy w naszej historii musieliśmy udać się na wyjazd poza granice Śląska i Opolszczyzny. Już w pierwszej kolejce GKS pojechał do znajdującego się na Dolnym Śląsku Żmigrodu, by tam przegrać z miejscowym Piastem 2:1. Na półmetku rozgrywek zajmowaliśmy siódmą lokatę, lecz po rundzie wiosennej uplasowaliśmy się finalnie o dwie pozycje niżej. Reformacja oznaczała wzrost kosztów funkcjonowania wszystkich klubów na czwartym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Dużo więcej funduszy trzeba było przeznaczyć na wyjazdy. Dwa razy trzeba było jechać do Wrocławia, a po jednym chociażby do Zielonej Góry, Kowar czy Wałbrzycha. Nasz klub pojechał także do Polkowic. Tam jednak meczu nie zagrał. Zaważył na tym błąd kierownika drużyny, który zapomniał badań lekarskich piłkarzy. Tym samym w sezonie 2016/2017 Pniówek przegrał swój pierwszy i jak dotąd jedyny mecz w III lidze walkowerem.

Przed sezonem 2017/2018 do kadry Pniówka dołączył pierwszy i jedyny jak dotąd obcokrajowiec. 26 razy w tamtym sezonie zagrał Ukrainiec – Arkadij Herasimow. Drugie podejście do większej trzeciej ligi okazało się gorsze. Po 17. kolejkach byliśmy, można powiedzieć – tradycyjnie, w środku tabeli. Dokładnie zajmowaliśmy dziesiąte miejsce mając na koncie 22 punkty. Jednak już wtedy martwić kibiców mogła ilość porażek, których było 7 przy sześciu zwycięstwach i czterech remisach. Wiosna okazała się fatalna. W pierwszych pięciu meczach pawłowiczanie zdobyli tylko 2 punkty, a w terminarzu czekał ich najdalszy w historii wyjazd do Gorzowa Wielkopolskiego. Spotkanie ze Stilonem zapisało się na niechlubnej karcie dziejów Pniówka 74. GKS przegrał 6:0. Jest to najwyższa porażka Pawłowickiego III-ligowca w tychże rozgrywkach. Po blamażu w Gorzowie do dymisji podał się trener Jan Woś zostawiając klub na 13. miejscu. Zarząd szukał nowego trenera, a w kolejnym meczu przeciwko Skrze Częstochowa zespół poprowadził dotychczasowy drugi trener – Dariusz Kłoda. I ten mecz okazał się porażką. Po siedmiu wiosennych meczach nasz zespół pozostawał bez wygranej. 27 kwietnia dogadano się z trenerem Grzegorzem Łukasikiem, który rozpoczął zarządzanie zespołem. Razem z nim pracę w Pawłowicach rozpoczęli II trener Dariusz Kłus oraz trener bramkarzy Robert Zapała. Już w pierwszym meczu pod wodzą „nowej miotły” udało się dopisać upragnione 3 punkty – GKS pokonał Polonię Głubczyce 2:3. Pniówek nie przegrał pierwszych siedmiu spotkań, gdy na ławce siedział trener Łukasik. Jednak przed ostatnią kolejką mieliśmy tylko 1 punkt przewagi nad strefą spadkową. Ostatnim naszym przeciwnikiem był Falubaz Zielona Góra, który był już pewny spadku. Na szczęście w Zielonej Górze sprawy w swoje „nogi” wzięli Arkadiusz Przybyła oraz Kamile, – Glenc i Witkowski – którzy zdobyli bramki i zapewnili Pawłowicom III ligę na kolejny sezon. Dla wspomnianego Przybyły był to ostatni mecz w barwach Pniówka. Bramka strzelona w tym spotkaniu była 66 dla GKS-u. Do dziś daje mu to pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów.

W kolejnym sezonie byliśmy już obyci w nowej lidze. Zawodnicy widzieli jaki poziom trzeba reprezentować na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Zarząd wiedział jaki budżet pozwoli na stabilność finansową. Te rozgrywki nie zapisały się niczym szczególnym na kartach naszej historii. Po 34 kolejkach mieliśmy na koncie 49 punktów. Złożyło się na to 13 zwycięstw 10 remisów oraz 11 porażek. Zaowocowało to ósmym miejscem, które pozwoliło na grę na tym szczeblu kolejny rok! Inaczej było w rozgrywkach Pucharu Polski w sezonie 2018/2019. 9 kwietnia 2019 roku nasz zespół zdobył trofeum na szczeblu Podokręgu Tychy. Po drodze Pniówek wyeliminował MKS Lędziny, LKS Łąkę oraz Sokoła Wola. W meczu finałowym podopieczni trenera Grzegorza Łukasika pokonali Polonię Łaziska Górne 3:1. W rozgrywkach wojewódzkich udało się nam dojść do półfinału. Mecz 1/2 finału przeciwko rezerwom Górnika Zabrze został rozegrany w uroczystości 45-lecia istnienia klubu. Niestety zabrzańska młodzież wygrała 1:0.

Gdy rozpoczynał się sezon 2019/2020 chyba nikt nie podejrzewał, że zakończy się tak, jak się zakończył. Przez pandemię wirusa COVID-19 rozegranych zostało tylko 18 kolejek. Początek sezonu nie był najlepszy. W pierwszych czterech meczach pawłowiczanie zdobyli tylko 3 punkty. Jednak potem przyszło przełamanie i Pniówek wygrał 5 kolejnych meczów z rzędu. Po jedenastej kolejce kibice zapewne często spoglądali w tabelę. Podopieczni trenera Grzegorza Łukasika zajmowali bowiem fotel lidera. Plecy GKS-u oglądały wtedy takie marki jak Ruch Chorzów czy Polonia Bytom. Był to jednak jednorazowy „wybryk”. Kolejne wyniki umieściły Pniówek (jak zawsze) w środku tabeli. 23 listopada w Pawłowicach odbył się w niecodzienny mecz. Nasz klub zmierzył się z 14-krotnym Mistrzem Polski – Ruchem Chorzów. Po 90. minutach na tablicy wyników widniał remis 1:1, a bramki zdobyli Mariusz Idzik oraz Mateusz Szatkowski. „Dzięki” słabszej końcówce jesieni Pniówek zimował na dziewiątym miejscu. Po dobrze przepracowanej zimie, w pierwszym wiosennym meczu GKS ograł LZS Starowice 2:0 i… rozgrywki zostały zakończone. Przez zagrożenie związane z pandemią zadecydowano o przedwczesnym finiszu rozgrywek i przyznaniu awansów, lecz braku spadków. Do drugiej ligi uciekły rezerwy Śląska Wrocław, które „utarły nosa” wielkim firmom. GKS drugi raz z rzędu zakończył rozgrywki na ósmym miejscu. Warto wspomnieć także o drugim miejscu w klasyfikacji strzelców Wojciecha Caniboła, który pokonywał bramkarzy rywali jedenastokrotnie. W tym sezonie w klubowej gablocie przybyły też dwa puchary. Pniówek zdobył Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Tychy, pokonując w finale Polonię Łaziska Górne w rzutach karnych. W końcu udało się także triumfować w tych rozgrywkach na szczeblu wojewódzkim. Pawłowiczanie pokonali kolejno Unię Turza Śląska, ROW 1964 Rybnik, Szombierki Bytom oraz w finale Raków II Częstochowa (3:1). Awans na szczebel centralny był niewątpliwie sukcesem, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Los przydzielił nam Sokoła Ostródę, beniaminka II ligi. 15 sierpnia 2020 roku GKS był bardzo bliski sprawienia niespodzianki. Podopieczni trenera Łukasika prowadzili do 86. minuty po bramkach Rafała Adamka i Kamila Glenca. Niestety dwa ciosy w samej końcówce wyrzuciły nas za burtę Pucharu kończąc piękną przygodę.

1990/1991 Spadek do Klasy B

1996/1997 Mistrzostwo Klasy B

1997/1998 Mistrzostwo Klasy A

1998/1999 4. miejsce w Klasie Okręgowej

1999/2000 8. miejsce w Klasie Okręgowej

2001/2002 9. miejsce

2002/2003 7. miejsce

2003/2004 3. miejsce

2004/2005 7. miejsce

2005/2006 Mistrzostwo Ligi Okręgowej

2006/2007 4. miejsce w IV Lidze

2007/2008 Mistrzostwo IV Ligi

2008/2009 10. miejsce w III lidze

2009/2010 6. miejsce

2010/2011 9. miejsce

2011/2012 7. miejsce

2012/2013 3. miejsce

2013/2014 6. miejsce

2014/2015 14. miejsce

2015/2016 6. miejsce

2016/2017 9. miejsce

2017/2018 13. miejsce

2018/2019 8. miejsce

2019/2020 8 miejsce

Najlepsi strzelcy w sezonach:

2006/2007 Marcin Mazurek 9 goli

2007/2008 Arkadiusz Przybyła 11 goli

2008/2009 Piotr Dudek 7 goli

2009/2010 Marcin Mazurek 14 goli

2010/2011 Bartosz Wojtków 7 goli

2011/2012 Robert Tkocz 8 goli

2012/2013 Tomasz Zyzak 11 goli

2013/2014 Michał Szczyrba 12 goli

2014/2015 Marcin Sobczak 12 goli

2015/2016 Michał Szczyrba 10 goli

2016/2017 Bartosz Semeniuk 8 goli

2017/2018 Mateusz Szatkowski 13 goli

2018/2019 Rafał Adamek 9 goli

2019/2020 Wojciech Caniboł 11 goli

Trenerzy pracujący w Pniówku:

Od 2003/04 do 1 lipca 2007 – Mirosław Szwarga

Od 1 lipca 2007 do 14 kwietnia 2008 – Dariusz Grzesik

Od 14 kwietnia 2008 do 1 lutego 2009 – Czesław Mika

Od 1 lutego 2009 do 7 czerwca 2009 – Dariusz Kłoda

Od 7 czerwca 2009 do 11 października 2010 – Karol Michalski

Od 11 października 2010 do 9 września 2013 – Mirosław Szwarga

Od 9 września 2013 do 4 maja 2015 – Jarosław Skrobacz

Od 4 maja 2015 do 17 kwietnia 2018 – Jan Woś

Od 17 kwietnia 2018 do 27 kwietnia 2018 – Dariusz Kłoda

Od 27 kwietnia 2018 do nadal – Grzegorz Łukasik

Najlepsi strzelcy w historii:

  1. Arkadiusz Przybyła 66 goli
  2. Michał Szczyrba 56
  3. Tomasz Zyzak 55
  4. Mirosław Kałuża 49
  5. Marcin Mazurek 43
  6. Robert Tonasko 43
  7. Marcin Sobczak 40
  8. Rafał Adamek 35
  9. Wojciech Caniboł 33
  10. Mateusz Szatkowski 27

Statystyki naszego zespołu w III lidze:

(Stan na 31.01.2021)

Rozegrane mecze: 384

Zwycięstwa: 162

Remisy: 95

Porażki: 127

Bramki zdobyte: 588

Bramki stracone: 470

Zdobyte punkty: 581 (na 1152 możliwych)

W Pniówku występowali m.in.: Krzysztof Bodziony, Dariusz Kłoda, Robert Piekarski, Sławomir Szary, Rafał Adamek, Robert Tkocz, Michał Szczyrba, Marcin Klaczka, Arkadiusz Przybyła.